Cenckiewicz będzie miał kłopoty? "ABW reanimowała śledztwo"

Dodano:
Prof. Sławomir Cenckiewicz, szef BBN Źródło: YouTube / Kanał Zero
ABW miała wrócić do śledztwa ws. serialu "Reset". Sprawę komentują autorzy produkcji - Michał Rachoń oraz Sławomir Cenckiewicz.

Sławomir Cenckiewicz wiosną 2023 r. stanął na czele komisji do spraw zbadania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Polski, potocznie nazywanej "lex Tusk". Mniej więcej w tym samym czasie współtworzył z dziennikarzem TVP Michałem Rachoniem serial dokumentalny "Reset", w którym ujawniono nieznane dokumenty i informacje na temat polsko-rosyjskiego resetu z lat 2007-2015.

Michał Rachoń napisał w mediach społecznościowych, że ABW "reanimowała" śledztwo ws. serialu. "Będą chcieli stawiać zarzuty za publikację ruskich kwitów Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego w filmie Reset. Z samymi kwitami zapoznać się można w naszej książce" – napisał w mediach społecznościowych dziennikarz Republiki.

Sprawę skomentował również Sławomir Cenckiewicz. "Tusk razem z PSL ścigał mnie za książkę „SB a Lech Wałęsa”, więc również za „Zgodę” oraz film i książkę „Reset”! Normalne! Zaszczyt dla autora. A wiosną duża biografia Tuska! Czyli Tusk między Berlinem a Moskwą! Niech sobie Syrysko ze Stróżykiem szyją, a Korneluk z Maksjanem fastrygują, my jedziemy dalej!" – napisał były szef BBN.

"W ministerstwie spraw zagranicznych trwają intensywne przesłuchania pracowników. ABW i prokuratura chcą wiedzieć jak powstawał serial „Reset” pokazujący prorosyjską politykę rządu Donalda Tuska. Do tej pory przesłuchano kilkadziesiąt osób" – czytamy na stronie niezalezna.pl.

Cenckiewicz rok temu usłyszał zarzuty

W maju 2025 roku Sławomira Cenckiewicza przesłuchała Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział ds. Wojskowych. Po opuszczeniu budynku historyk oświadczył, że chodzi o jeden z odcinków zrobionego wraz z dziennikarzem TV Republika Michałem Rachoniem serialu "Reset". Historyk powiedział, że rzecz dotyczy odcinka 12, w którym "ujawnił plany Tuska na wypadek wojny, tzn. wycofania się na linię Wisły". Dodał, że jest dumny z zarzutów, jakie usłyszał. – Stąd moja duma, że zrobiłem ten film, bo niczego nie żałuję – powiedział.

Zarzuty w sprawie ujawnienia jednego z archiwalnych planów, który dotyczył wycofania polskich wojsk na linię Wisły, które obowiązywały za poprzedniego rządu Donalda Tuska, usłyszał też były minister obrony Mariusz Błaszczak oraz były dyrektor Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON i obecna wiceprzewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która kiedyś także pracowała w resorcie.


Źródło: X / niezalezna.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...